Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

June 15 2020

6763 0767 500
Reposted fromnonperfect nonperfect
Sponsored post
5371 6093 500
rockyourmind, foods, 2010-2020.

So Long, and Thanks for All the Fish.
Reposted fromRockYourMind RockYourMind
3861 18a0 500
Reposted fromyolo28 yolo28 via48hrs 48hrs
6259 8c50 500
Reposted fromsoftboi softboi viadoubleespresso doubleespresso

Zanim kobieta zaangażuje się w związek z mężczyzną, powinna móc odpowiedzieć twierdząco na trzy pytania. Jeśli twoja odpowiedź na którekolwiek z nich brzmi „nie”, uciekaj, gdzie pieprz rośnie. [...] Mówię poważnie. Jeśli nie możesz odpowiedzieć twierdząco na te trzy pytania, nie trać czasu na taki związek. Czy zawsze odnosi się do ciebie z szacunkiem? To pierwsze pytanie. Drugie pytanie brzmi: jeśli za dwadzieścia lat będzie dokładnie tą samą osobą, czy w dalszym ciągu chciałabyś za niego wyjść? I wreszcie: czy sprawia, że chcesz być lepsza? Jeśli spotkasz kogoś, przy kim na wszystkie trzy pytania będziesz mogła odpowiedzieć twierdząco, to znaczy, że znalazłaś odpowiedniego mężczyznę.

— Coollen Hoover
3848 93c4 500
Reposted fromoblivions oblivions via48hrs 48hrs
3098 30b2

tberdi:

Every living person on this planet has their own unique pair of eyes. Each their own universe.

I Origins (2014)

Reposted fromunmadebeds unmadebeds via48hrs 48hrs
8651 963e
Reposted fromteijakool teijakool viaoski oski
7962 35fd 500
Reposted fromsoftboi softboi via48hrs 48hrs
9687 c944 500
Reposted fromsunsexdrugs sunsexdrugs viaPoranny Poranny

June 09 2020

6077 c61c 500
Reposted fromSilentRule SilentRule viamefir mefir
7169 ee50 500
Reposted fromRockYourMind RockYourMind viamefir mefir

"Musiałem ją nieraz prosić, żeby nie wstydziła się swojego ciała. Zawsze z lękiem spoglądała, czy na nią patrzę, kiedy się rozbierała. Zawsze było:
– Zgaś światło.
– Dlaczego?
– Zgaś, proszę cię.
– Ale dlaczego?
– Nie rozumiesz?
Nie rozumiałem. Nie podejrzewała zapewne, że gdy patrzyłem na nią, jak się rozbierała, czułem coś takiego, jakbym stawał się bogatszy o wszystkie jej obolałości, o jej cierpienia, o jej przemijanie. Też wiele przeżyłem, lecz nie było to dla mnie takie ważne, jak to, czym ona była naznaczona. Nie, nie o to chodzi, że współcierpiałem z nią. Czy zresztą miłość potrzebuje współcierpienia? Chodzi mi o to, że odczuwałem jej istnienie jako moje istnienie. Pyta pan co to znaczy? To, że jakby pan całe brzemię czyjegoś istnienia pragnął wziąć na siebie. Jakby pan pragnął tego kogoś w ogóle zwolnić z konieczności istnienia. Jakby pan pragnął za tego kogoś także umrzeć, żeby on nie musiał doświadczać swojego umierania. A to coś innego niż współcierpienie, jak się je na ogół rozumie. Na samą taką, choćby wyobrażoną, możliwość czułem, że chce mi się znowu żyć. Mówi pan, że to niemożliwe. Możliwe, że niemożliwe. Tylko wobec tego co powinno być miarą miłości? Jeśli pod tym nic nie znaczącym słowem pan i ja to samo byśmy rozumieli? Według czego mielibyśmy ją odczuwać? Według pożądania ciała? Ciało ma swój kres i dużo, dużo wcześniej nim śmierć przyjdzie".

Wiesław Myśliwski "Traktat o łuskaniu fasoli"

Reposted fromnowaktualny nowaktualny viamefir mefir
Reposted fromshakeme shakeme viamefir mefir
4648 47dc
Reposted fromEtnigos Etnigos viamefir mefir
Reposted fromshakeme shakeme viamefir mefir
6997 c124 500
Reposted fromerial erial viamefir mefir
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.
(PRO)
No Soup for you

Don't be the product, buy the product!

close
YES, I want to SOUP ●UP for ...